SURVIVAL 20

24–28.06.2022

20. Przegląd Sztuki SURVIVAL | PIGUŁY

fot. Małgorzata Kujda

Weź niebieską pigułkę, a historia się skończy, obudzisz się we własnym łóżku i uwierzysz we wszystko, w co zechcesz. Weź czerwoną pigułkę, a zostaniesz w krainie czarów i pokażę ci, dokąd prowadzi królicza nora.

Niebieska pigułka oznaczała wygodne trwanie w ułudzie systemu, czerwona – życie w trudnej do zniesienia prawdzie. Dawały wybór pomiędzy dwoma różnymi rzeczywistościami, a raczej dwoma odrębnymi stanami świadomości w świecie, w którym to, co rzeczywiste, opierało się na symulacji. Choć niedawno Lilly Wachowski przyklasnęła interpretacjom Matrixa jako metafory tranzycji – w latach dziewięćdziesiątych estrogen był podawany kobietom w trakcie procesu korekty płci w czerwonych tabletkach – ten symbol odrzucenia otrzymanej wiedzy i skłaniającej do konformizmu iluzji zaczął żyć swoim życiem. 

Czerwona pigułka stała się znakiem osób walczących o prawa mężczyzn, którzy sami nazywając się „red pillers”, twierdzą, iż dostrzegli prawdę, że społeczeństwo jest niesprawiedliwie skonstruowane dla korzyści i w celu budowania przewag kobiet, które rządząc światem, nie biorą za niego odpowiedzialności. Internetowe grupy, jak działająca od 2016 roku (obecnie „w kwarantannie”) mizoginistyczna The Red Pill na reddicie, która skupia głównie mężczyzn dających wyraz swoim frustracjom, objaśniających świat innym redpillersom i oferujących porady dietetyczne czy treningowe, są tylko jedną z przestrzeni prawicowego internetu zakodowanego różnokolorowymi pigułami. Czarna oznacza nihilistyczne przekonanie o niemożności zmiany sytemu, zielona eko-faszyzm, różowa kobiety żyjące w mimowolnym celibacie, fioletowa incelowy centryzm, biała akceptację i działanie na rzecz systemu; są jeszcze żelazne, chlebowe, gwałtu, psie i inne. 

fot. Małgorzata Kujda

Bycie „spigułowanym/spigułowaną” może szerzej oznaczać polityczne przebudzenie – jak w przypadku czerwonej – i kolejne kroki w stronę ekstremistycznych poglądów (nie tylko, ale najczęściej, prawicowych). W maju 2020 Elon Musk, jak później twierdził: nawołując o branie rzeczywistości jaką jest, pośród krytyki nadmiernych jego zdaniem regulacji wprowadzanych w pandemii przez państwo napisał na Twitterze Take the red pill. Ivanka Trump odpowiedziała Taken, co Lilly Wachowski skwitowała Fuck both of you. Ideologia ujęta w farmakologicznej symbolice sugeruje nie tylko niepozostawiający miejsca na wątpliwości stosunek do wybranych idei, ale też korporealną relację, w której przyjęcie określonego światopoglądu oznacza jego dosłowne wcielenie. Biorąc pod uwagę, że język ideologicznych piguł narodził się i funkcjonuje w dużej mierze w społecznościach internetowych, przenikanie się światów wirtualnych i AFK (away from keyboard) podnosi kluczowe pytania o radykalizację postaw, morfowanie fizycznych i cyfrowych ciał oraz relacje, jakie budujemy z otoczeniem. 

fot. Małgorzata Kujda

Zmieniające stany świadomości piguły poza wirtualnymi metaforami to oczywiście środki psychoaktywne przyjmowane przez rosnącą część współczesnych społeczeństw – ponad 30% Europejczyków przynajmniej raz w życiu przyjęło nielegalne substancje psychoaktywne a spora część społeczeństwa przyjmuje leki psychotropowe przyjmuje leki psychotropowe. Statystyki te nie uwzględniają legalnych i niereglamentowanych substancji psychoaktywnych jak alkohol, kofeina czy nikotyna. Przyjęcie substancji zmieniającej stan świadomości niekoniecznie jest radykalnym wyborem i dramatyczną alternatywą pomiędzy prawdą a iluzją; konsumpcja rekreacyjna jest najczęściej przywoływaną okolicznością. Wywoływanie odmiennych stanów świadomości i alternatywnych doznań towarzyszy ludzkości – i nie tylko – co najmniej od początków cywilizacji, a ich związki z kulturą i twórczością były wielokrotnie opisywane; na przykład w Narkotykach Witkacego, których 90. rocznica wydania przypada w 2022 roku. Historia legalizacji i kryminalizowania poszczególnych substancji psychoaktywnych stanowi istotne świadectwo przemian kulturowych, społecznych i politycznych, a sposoby i cele ich użycia, od eskapizmu po lecznicze rytuały, wskazują złożone i nieoczywiste związki pomiędzy świadomością a otaczającą rzeczywistością. 

Osoby nieneurotypowe czy doświadczające chorób psychicznych codziennie przyjmują substancje psychoaktywne, które mają zbliżyć je do stanu uznawanego za mieszczący się w przedziale tego, co normalne, i pozwolić im uczestniczyć w życiu społecznym. Choć tabu związane z chorobami psychicznymi powoli zdaje się maleć i rośnie liczba osób szukających profesjonalnej pomocy, postępujący w Polsce kryzys zdrowia psychicznego dotyczy coraz większej grupy. Choć na pojawienie się symptomów chorób psychicznych mają wpływ złożone czynniki, są one traktowane jako problem jednostek, a nie systemu. 

fot. Małgorzata Kujda

Mark Fisher, analizując realizm kapitalistyczny, podkreślał istotną w nim rolę depolityzacji zdrowia psychicznego. O ile nie podaje w wątpliwość neurologicznego pochodzenia chorób psychicznych, w logice kapitalizmu opartej na zatomizowanej jednostkowości, np. w twoim mózgu masz niski poziom serotoniny, nie ma miejsca na dociekanie, jakie są tego powody. W eseju Prywatyzacja stresu zwracał uwagę na nierozerwalnie związane z kapitalizmem czynniki wywołujące niepokój, lęk i stres, między innymi: prekaryzacja pracy, samonadzór i nieustanny monitoring, obowiązek bezustannej produktywności i dostępności, zindywidualizowana konkurencyjność.

Prywatyzacja stresu to doskonały system zniewalania, zarazem elegancki i brutalnie skuteczny. Kapitał sprawia, że pracownicy chorują, więc międzynarodowe firmy farmaceutyczne sprzedają im leki, aby wyzdrowieli. Społeczne i polityczne źródła stresu są zgrabnie pominięte, powody niezadowolenia zostają zindywidualizowane i przypisane czynnikom wewnętrznym. (…) Zdecydowanie łatwiej jest przepisać lek niż dokonać całościowej zmiany organizacji społeczeństwa.

Rozpoznanie kryzysu zdrowia psychicznego nie tylko jako zagadnienia społecznego, ale też politycznego, może być krokiem także w stronę lepszego zrozumienia naszej relacji z lekami psychotropowymi i, szerzej z substancjami psychoaktywnymi, i rozpoznania ich systemowej, a nie tylko jednostkowej roli. Jak udowodnił ostatnio ogromny kryzys opioidowy w Ameryce, droga pomiędzy przepisanym przez lekarza środkiem na receptę a nielegalnymi narkotykami bywa szokująco krótka. 

fot. Małgorzata Kujda

Drugą stroną obrotu reglamentowanymi środkami są ich działający poza prawem wytwórcy i dystrybutorzy, tworzący alternatywny rynek obrotu pigułami i innymi substancjami psychoaktywnymi, który funkcjonuje w różnych układach i przestrzeniach społecznych. O ile potoczne kojarzenie dilerki z „marginesem społecznym” niewiele ma wspólnego ze współczesnym obrotem narkotykami, o tyle problemowi uzależnienia często nadawany jest klasowy charakter. Miejsce, gdzie odbędzie się Survival w 2022 roku, było niegdyś nazywane „Trójkątem Bermudzkim” i uważane za najbardziej niebezpieczną część Wrocławia, pełną dysfunkcji społecznych, łamania prawa i dilerki. Rejon ulicy Traugutta, obecnie obiekt starcia TVP, która wyemitowała szykanujący ten obszar miasta reportaż, z mieszkańcami i władzami samorządowymi, które z kolei domagają się przeprosin, stanowi istotny kontekst dla rozważań o stygmatyzacji, mechanizmach reprodukcji przemocy i drogach ucieczki. 

Skróty informacyjne, szybkie skojarzenia, obdarte z niuansów komunikaty, które mają nam szybko i łatwo wyjaśnić świat, stały się niezbywalnym elementem naszej przestrzeni informacyjnej. W języku mediów określenie „podać informację w pigułce” zastąpiły „piguły informacyjne” – liczy się efektywność podania, szybkość działania, natychmiastowy efekt. Dotrzeć ma tyle, ile jesteśmy w stanie naraz przełknąć i przetrawić, nie ma miejsca na wątpliwość, różne punkty widzenia, liczy się skuteczna światopoglądowa esencja. 

Zapraszamy artystki i artystów do nadsyłania propozycji prac związanych z opisanymi zagadnieniami. Interesują nas realizacje site-specific, nowe projekty, ale także istniejące prace łączące się z zaproponowanym tematem. Prosimy, by powyższy tekst potraktować jako punkt wyjścia, jest on jedynie propozycją niektórych kierunków i szczątkową próbą uchwycenia szerokiej problematyki łączącej się z hasłem „Piguły”. Zależy nam na pracach, które w szerokim polu starają się uchwycić współczesne znaczenia świadomości: zarówno w ujęciach systemowych i społecznych, jak i poszukujące alternatyw i uważnie przyglądające się różnym stanom psychicznym i poznawczym.

fot. Małgorzata Kujda

Kompleks budynków szpitalnych przy ulicy Traugutta powstał w latach 1852–1916. Obecnie to jeden z najciekawszych zabytków architektury szpitalnej na terenie Polski, niemal kompletny, bowiem z dziesięciu obiektów wchodzących w jego skład do naszych czasów przetrwało aż dziewięć, wzniesionych w różnych stylach architektonicznych. Szpital jest także jedyną na terenie Wrocławia tak dużą instytucją założoną przez kobiety i przez nie prowadzoną aż do 1945 roku. W połowie XIX wieku ewangelickie diakonisy wykupiły gospodę „Pod Austriackim Cesarzem” z myślą o otwarciu w niej lecznicy. Obok wybudowały kaplicę, a wkrótce kolejne budynki. Największy z nich, zwiastujący już nadejście modernizmu, powstał w latach 1913–1916. Cały kompleks nosił nazwę „Betania”. Szpital zaczynał od 80 łóżek, których liczba sięgnęła ostatecznie ponad 200, należał zatem do jednych z największych we Wrocławiu. Leczono w nim wszystkich niezależnie od wyznania na oddziałach chorób wewnętrznych, chirurgicznym, laryngologicznym oraz ginekologicznym. W skład kompleksu wchodziły także budynki dla zakaźnie i przewlekle chorych. Po 1945 roku szpital otrzymał imię Tadeusza Marciniaka, a jeden z jego obiektów został przeznaczony na oddział dziecięcy. 

W przypadku tego kompleksu niezwykle istotna jest jego lokalizacja – Przedmieście Oławskie. Usytuowane we wschodniej części miasta, pod względem różnorodności zabudowy należy do najciekawszych wrocławskich osiedli. Nazwa tego kwartału wywodzi się od drogi handlowej biegnącej w stronę Oławy i dalej w kierunku Krakowa. W 1808 roku Przedmieście Oławskie zostało włączone w obszar miasta. Wcześniej były to między innymi tereny wypoczynkowe biskupów wrocławskich. Około połowy XIX wieku przedmieście zaczęło się zmieniać. Bliskość dworca i centrum miasta sprzyjała rozwojowi produkcji i zwiększeniu liczby mieszkańców. Wzdłuż dawnego traktu wyrastały wielkie czynszowe kamienice, ukrywające w swoich podwórkach składy towarowe oraz małe zakłady przemysłowe. Okolice ulicy Traugutta stały się czymś w rodzaju pierwszego przemysłowego centrum Wrocławia. Jednak z drugiej strony szpitala „Betania” rozciągały się zielone tereny osady Rakowiec, która była swoistym centrum rozrywki. Tu swoje namioty cyrkowe i lupanary rozstawiali wędrowni artyści. Ale również tu rozgrywał się dramat dziewczyn zatrudnionych w tych nomadycznych instytucjach, często bardzo młodych, które w wielu przypadkach były także pracownicami seksualnymi. Pod koniec XIX wieku Wrocław miał najwięcej pracownic seksualnych w Niemczech i spora część w nich pracowała właśnie na Przedmieściu Oławskim. Bardzo ważnym i zupełnie nieznanym aspektem z historii tej dzielnicy jest fakt, że to właśnie tu około 1920 roku powstał pierwszy we Wrocławiu klub dla osób nieheteronormatywnych (wówczas nazywających siebie „przyjaciółmi”); wkrótce otwarto kolejny w bliskim sąsiedztwie szpitala „Betania”. Po 1945 roku Przedmieście Oławskie, które przetrwało oblężenie Wrocławia, zostało szybko zasiedlone i jak każda dzielnica czynszowych kamienic borykało się z wieloma problemami. W ciągu tych powojennych lat wokół przedmieścia narosło wiele legend, które prawdopodobnie zaowocowały w latach osiemdziesiątych nadaniem mu nazwy Trójkąt Bermudzki. Nazwa Trójkąt do dziś jest powszechnie używana, jednak obecnie kojarzy się z ciekawą dzielnicą miasta, pełną zabytków architektury, centrów aktywizacji lokalnej i prospołecznych inicjatyw. 

fot. Małgorzata Kujda

20. edycja Przeglądu Sztuki SURVIVAL
OPEN CALL na realizacje artystyczne

 

17.12.2021–27.02.2022
PIGUŁY
dawny szpital Betania
ul. Generała Romualda Traugutta 118, 50-422 Wrocław

> formularz zgłoszeniowy

Wszelkie pytania prosimy kierować na konkurs@survival.art.pl

Zapraszamy do wysyłania propozycji realizacji artystycznych na 20. edycję Przeglądu Sztuki SURVIVAL, którego realizacja zaplanowana jest od 24 do 28 czerwca 2022 i odbędzie się w budynkach dawnego szpitala Betania. Piguły to hasło przewodnie, do którego powinny odwoływać się składane proponowane zgłoszenia.

Przesyłając propozycję prosimy, by mieć na uwadze charakter dostępnych przestrzeni; Przewidujemy także wykonanie realizacji na zewnątrz budynków.

> pobierz zdjęcia

Artyści i artystki mają czas na składanie propozycji do 27 lutego 2022 roku, wypełniając formularz wraz z niezbędnymi załącznikami. Po tym terminie kuratorzy Przeglądu Sztuki SURVIVAL wybiorą projekty, które zostaną zrealizowane w zaproponowanej przestrzeni.

 

20. Przegląd Sztuki SURVIVAL
PIGUŁY / PILLS
24-28.06.2022
dawny szpital Betania
ul. Generała Romualda Traugutta 118, 50-422 Wrocław

Kuratorzy: Michał Bieniek, Anna Kołodziejczyk, Małgorzata Miśniakiewicz, Ewa Pluta, Daniel Brożek

Organizator: Fundacja Art Transparent / www.arttransparent.org

Współorganizator: Akademia Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu / www.asp.wroc.pl 

Przegląd jest współfinansowany ze środków Gminy Wrocław / www.wroclaw.pl

Partner Strategiczny: OKRE / www.okre.pl 

Sprawdź miejsce na mapie